Naszyjnik z turmalinem (Katarzyna Ostrowska)

Wszyscy lubimy przenosić się w obce i nieznane rzeczywistości, które pozwalają nam swobodnie płynąć z dala od codziennych trosk i problemów. Najlepiej temu zadaniu podołają powieści z gatunku fantasy, w których to, co prawdziwe miesza się z tym, co nierzeczywiste. Zwolennicy gatunku kojarzą jednak tego typu literaturę z mrokiem i ciągłymi wojnami. W powieściach sciene fiction pojawia się dużo zła i nieprzewidzianych zdarzeń o negatywnym podłożu. Wcale jednak nie musi tak być. To postrzeganie, stereotypowe zresztą, zmienia w swojej najnowszej powieści „Naszyjnik z turmalinem” Katarzyna Ostrowska. Snuje ona spokojną i melancholiczną historię o wędrówce, w której może zdarzyć się wszystko. Podobnie jak w klasycznym fantasy obok postaci ludzkich, występują postaci zwierzęce. Bohaterka przenosi się w różne rzeczywistości i zmierza w tylko sobie znanym kierunku. Jak potoczy się jej wędrówka? Dokąd dotrze i kto będzie jej towarzyszem? Książka jest powiewem lekkości i wprowadza nową, ciekawą narracją, tym samym opowiedziana zwykłym, zrozumiałym językiem, który przemawia do różnych czytelników, łącząc ich odmienne poglądy na rzecz wspólnego i ukochanego gatunku przedstawionego w nowy, intrygujący sposób. Jaki? O tym trzeba się przekonać samemu.

Charakterystyka „Naszyjnika z turmalinem”

Na pierwszych kartach książki poznajemy bohaterkę, którą jest Florentyna Sulimirska. Otrzymuje propozycję służbowego wyjazdu, z której korzysta. Nie przewidziała jednak jak wielkie zmiany wprowadzi w jej życie. Jej zadaniem było uczestnictwo w festiwalu sztuki regionalnej, tymczasem znalazła się w miejscu, które oczekiwało jej już kilka lat, łącznie z jego tubylcami. Co to za miejsce i ludzie? Ta opowieść została napisana niezwykle barwnym i wciągającym językiem. Jednocześnie oprócz spokojnej narracji, pojawia się tutaj poczucie humoru, wywołujące na ustach czytelnika uśmiech. Tłem historii są międzyludzkie zatargi dotyczące mieszkańców wiekowej Wiślicy. Oprócz nich mieszkają tutaj również duchy. Jak wygląda ich współpraca? Czy zwykłe życie można pogodzić z towarzyszącą im magią? Florentyna próbuje wchłonąć tę atmosferę i poznać okolicznych mieszkańców. Tymczasem co rusza natrafia na jakąś tajemnicę i zagadkę do rozwikłania. Wszystkie te elementy układanki wywracają jej życie do góry nogami. Na swojej szyi zawiesza rodowy medalik z gryfem, który towarzyszy jej podczas wędrówek. Drugim współtowarzyszem jest wilk. Jej podróż ma jeden cel. Chce dowiedzieć się, jaki los ją czeka i jaki wpływ na niego mieli jej przodkowie, z którymi niewiele miała wcześniej do czynienia.